Lakiery Rimmel 60'seconds. Moje spostrzeżenia

by - środa, września 03, 2014

Witajcie :)
Dziś na tapecie ;) napiszę wam o sześciu lakierach marki Rimmel z serii 60 sekund. Z całej gromadki 2 z nich zakupiłam sama, a pozostałe udało mi się wygrać. ;)



Trzy z nich są ze zwykłej edycji, a kolejne trzy sygnowane są Ritą Orą. Czy rzeczywiście schną w minutę? Czy są trwałe? Czy są niepowtarzalne?



W swoich zbiorach posiadam takie oto gagatki. Od lewej: 430 (coralicious), 825 (sky high), 816 (green eyed monster), 323 (don't be shy), 873 (breakfast in bed) oraz 703 (white hot love).

Wykończenia tych lakierów są dwa: zwykłe z połyskiem oraz perłowe.
____________________________________


Dziś zacznę najpierw od pędzelka. Jest szeroki i w każdym lakierze identyczny. Zaokrąglony. Będzie idealny do dużych płytek, ale i na takich małych jak moje (choć zdarzają się też jeszcze węższe) się nadaje, bo za jednym pociągnięciem lakier jest już na płytce.
____________________________________



W buteleczce mieści się 8 ml. Lakiery są dosyć rzadkie ale nie aż tak aby spływać z płytki. Każdy jest jednak odrobinę inny. 430 i 825 mają bardziej płynną konsystencję i jedna warstwa jest jakby nieco transparentna. 816 jest już bardziej "gęsty", tak samo jak 323. 873 i 703 mają już perłowe wykończenie i mogą czasem sprawiać trudności podczas malowania (trochę smużą).
____________________________________



Ze zwykłej serii posiadam 430, 825 oraz 816. Dwa pierwsze zakupiłam w poprzednim roku do weselnej kreacji. Była wtedy na nie promocja i tak oto wylądowały w moim koszyku. :)


430 CORALICIOUS

To całkiem ładny koralowy kolorek, to taka delikatna czerwień przełamana bardzo delikatnie różem. Fajnie wygląda na paznokciach i w zależności od światła będzie albo bardziej czerwony albo bardziej koralowy. 


825 SKY HIGH

Ten lakier to już taki niebieski turkus. Również przyjemny i powinien pasować osobom o zarówno ciepłym jak i zimnym typie urody. 
Jego nazwa od razu rzuciła mi się w oczy i skojarzyła z filmem o tym samym tytule, który oglądałam jakiś czas temu. ;)

816 GREEN EYED MONSTER

Zielone oczy potwora. Czyż nie fajna nazwa? ;) To taka średnia zieleń, trochę może przypominać glony. ;P



A tak wyglądają na paznokciach w dziennym świetle na zewnątrz. Zdjęcie stare (bo z lipca) i niestety top, który wtedy nałożyłam zbąbelkował na niektórych paznokciach i nie do końca mnie zadowolił. Choć podejrzewam, że straszne upały też się do tego przyczyniły bo nawet lakiery, które nie bąbelkowały wtedy to robiły.

Jeśli chodzi o krycie to 2 warstwy w zupełności wystarczą. Czasami potrzebna będzie trzecia cieniutka, ale to zależy jak nam się lakier rozłoży. Czyli zupełnie standardowo. Mało który lakier kryje idealnie po jednej warstwie choć i takie się zdarzają. ;)
____________________________________

Jeśli chodzi o lakiery z tej serii to kolory są ciekawe, choć podobne znajdziemy też w innych markach, ale tak to już z lakierami bywa, że są do siebie podobne. 
Schną dosyć szybko Pierwsza warstwa ekspresowo, druga już ciut dłużej, ale jest całkiem okay jeśli o to chodzi.
Największym minusem jest dla mnie ich trwałość. Bez topu wytrzymują tylko 1 dzień, a następnie widać już mocno starte końcówki. Z dobrym topem jest już lepiej, jednak topów używam dopiero tak naprawdę od listopada, a wcześniej to sporadycznie i to takich w sumie najtańszych i badziewiastych. ;) Także osoby które malują paznokcie tylko lakierem mogą być mocno zawiedzione.
____________________________________


W serii od Rity Ory znajdziemy wiele ciekawych kolorków. ja posiadam 323, 873 i 703 przy czym dwa ostatnie mają perłowe wykończenie i są pastelkami.

323 DON'T BE SHY

Nazwa tego lakieru to coś idealnego dla mnie. ;) W gruncie rzeczy wciąż jestem nieśmiała, choć zaczynam się już przełamywać i zdecydowanie nie przypominam już siebie z okresu lat szkolnych. Studia trochę mnie zmieniły. ;)
Kolorek bardzo przypadł mi do gustu: to trochę taka fuksja. Różowiasty lakier który wielu dziewczynom przypadnie do gustu.


873 BREAKFAST IN BED

Która z nas nie chciałaby śniadania do łóżka? Ja bym chciała. ;) Pastelowa perłowa a'la mięta. Przyjemny, delikatny kolorek idealny na lato, ale i zimę. Z bliska widać iż jest to lakier perłowy, ale w sumie też nie aż tak bardzo, więc nawet anty-fanki pereł mogą być z niego zadowolone. ;) Jest też jakby lekko matowy, na pewno nie jest tak błyszczący jak chociażby biel z tej samej serii.




Na kciuku: Don't be shy. Następnie od wskazującego: Coralicious; Green eyed monster; Sky high; Breakfast in bed.


703 WHITE HOT LOVE

To co najbardziej mnie w nim denerwuje to smużenie, ale 2 warstwy wystarczają aby ładnie pokryć płytkę paznokcia. Schnie też w nie najgorszym tempie. Będzie idealny solo ale i jako lakier bazowy, np. pod neony. 



Jak np. tutaj. Co prawda użyłam nieodpowiedniej gąbeczki i jeden paznokieć mi się zepsuł T.T ale to całkiem fajna zabawa. ;)





Macie je w swoich zbiorach? Co o nich sądzicie? A może jeszcze zastanawiacie się nad ich kupnem?

You May Also Like

14 komentarze

Etykiety

Azja i Ja (13) B. loves plates (77) Beauty BigBang (6) Beauty Net Korea (2) biżuteria (6) Born Pretty Store (192) cienie do brwi (1) cienie do powiek (22) demakijaż (7) digital art (2) DIY (3) domowe sposoby pielęgnacji (1) fotografia (3) gadżety (16) gadżety do manicure (28) halloween (7) jasne podkłady (4) kolorówka (27) korean makeup (1) koreański makijaż (1) koreańskie kosmetyki (6) kosmetyczna bitwa (4) kosmetyczny bubel (3) kosmetyki (7) kosmetyki azjatyckie (9) kosmetyki do brwi (5) kosmetyki do ciała (7) kosmetyki do makijażu (27) kosmetyki do pielęgnacji (14) kosmetyki do twarzy (29) kosmetyki do włosów (13) kosmetyki eko (1) kosmetyki kolorowe (21) kosmetyki nawilżające (1) kosmetyki oczyszczające (5) lakiery hybrydowe (38) lifestyle (4) make up (51) makijaż (2) manicure (392) manicure hybrydowy (70) Meet Beauty (6) mini-recenzje (22) minirecenzje (4) nail art (293) nail design (41) nail stamping (11) nail tutorial (3) nailart (10) nails tutorial (5) naturalna pielęgnacja (4) opinia (55) oświetlenie zdjęć (1) perfumy (4) pędzle do makijażu (14) pielęgnacja (4) pielęgnacja ciała (2) pielęgnacja dłoni i paznokci (3) pielęgnacja okolic oczu (1) pielęgnacja stóp (1) pielęgnacja twarzy (25) pielęgnacja ust (1) pielęgnacja włosów (12) plan pielęgnacji twarzy (2) pyłki do paznokci (21) recenzja (309) recenzja zbiorcza (15) relacja ze spotkania (8) spotkania blogerów (6) spotkanie blogerek (7) stamping (154) stemplowanie (35) step-by-step (8) stylizacja (7) swatche (156) szczotki do włosów (2) tło do zdjęć (2) tutorial (9) tutorial nails (1) włosy (16) woski (4)