Fuksja w której się zakochałam od Couleur Caramel

by - poniedziałek, marca 02, 2015

Dziś o lakierze, którego kolor skradł moje serduszko. <3 Mam kilka lakierów o podobnych odcieniach, ale ten zdecydowanie zostanie faworytem. Również dlatego, że w każdym oświetleniu potrafi wyglądać ciut inaczej, nawet jeśli chodzi tylko o światło dzienne. Teraz czas na recenzję i oczywiście moje swatche koloru. :)


 Podejrzewam, że nie wszyscy słyszeli jeszcze o marce Couleur Caramel. Słowem wstępu więc napiszę, iż jest to marka kosmetyczna która oferuje bio- i eko-kosmetyki do makijażu oraz pielęgnacji cery. Nie znajdziemy więc w składach żadnych szkodliwych substancji. Kosmetyki eko są ostatnio coraz bardziej popularne. Sama posiadam kilka sztuk kosmetyków, które nie zawierają substancji szkodliwych dla naszego organizmu. Ceny CC są dosyć przystępne, więc w przyszłości na pewno się o coś pokuszę. ;)
Jeśli chodzi o lakiery Couleur Caramel to w Polsce są nowością. Pojawiły się niedawno, a wybór kolorów i naturalny skład zachęcają do kupna. TUTAJ znajdziecie inne odcienie.


Nazwa lakieru: Couleur Caramel, Beautiful Nails, odcień Fuschia (nr prawdopodobnie 57)

Bogata gama kolorów + specjalnie opracowana formuła = perfekcyjny, nasycony kolor i blask na Twoich paznokciach! Najnowsze trendy kolorystyczne, trwałość oraz skład wolny od toksycznych i niezdrowych substancji sprawi, że Twoje paznokcie będą lśniące, zdrowe i zadbane każdego dnia. Innowacyjna formuła gwarantuje ekspresowe schnięcie (tylko jedna minuta!) oraz równomierne rozprowadzenie lakieru, bez powstawania smug. Lakiery do paznokci Couleur Caramel nie zawierają parabenu, touluenu, formaldehydu i kalafonii! [źródło]
Właściwie brzmi jak bajka, prawda?



Jeśli chodzi o podstawowe informacje to w buteleczce otrzymujemy 8 ml lakieru i ważny jest on przez 12 miesięcy od otwarcia. Z reguły wytrzymują dłużej choć takiego naturalnego nie posiadałam więc ciężko powiedzieć jak długo będzie zdatny do użytku.
Kupić można na stronie Produktu-Eko ale z tego co wiem również na terenie Wrocławia. Koszt tego lakieru to 30 złotych.



Konsystencja lakieru jest rzadka, jednak nie zauważyłam żeby zbytnio zalewał skórki. Gdzieniegdzie musiałam użyć jeszcze zmywacza i pędzelka żeby było idealnie ;) ale lakier nie sprawia problemów podczas aplikacji.
Krycie idealne po 2 cienkich warstwach. Przy jednej może prześwitywać, a przy zbyt grubej za długo schnąć. 
Lakier nie farbuje paznokci mimo iż ma intensywny ciemniejszy kolor. Na paznokciach wygląda zarówno zadziornie (przez kolor) jak i elegancko (ponieważ pięknie błyszczy - i to bez użycia topu). Rzeczywiście nie tworzy smug a lakier wygląda po prostu pięknie
Wiadomo na zadbanych paznokciach będzie wyglądać zawsze ładniej niż na zniszczonych czy poobgryzanych dlatego też polecam dbać o paznokcie bo na własnym przykładzie wiem, że zadbane paznokcie poprawiają nasze kobiece ego. :)
Jeśli chodzi zaś o czas schnięcia to 1 minuta to na pewno nie jest. ;) W moim przypadku 2 warstwy były całkowicie suche po pół godzinie, ale u każdego ten czas może być inny, gdyż każde paznokcie są po prostu inne.
Pędzelek płaski, prostokątny, idealnie wyprofilowany, niezbyt szeroki czyli taki jakie lubię najbardziej. :) Nie mam zbyt szerokich płytek paznokci więc zbyt szerokie pędzelki zawsze rozlewają mi lakier na skórki.


Poniżej wzornik i lakier sfotografowany przy trzech różnych oświetleniach. Widać, że mocno błyszczy choć kolor w każdym świetle wyszedł inny. :)


A trwałość? Tak naprawdę to kwestia bardzo indywidualna. na moich paznokciach lakiery bez topu wytrzymują góra 2 dni w idealnym stanie. Później już ściera się na końcach albo też odpryskuje nawet z odżywką pod spodem. Taka ich natura niestety. Tylko brokatowe lakiery piaskowe wytrzymują dłużej.

W przypadku Couleur Caramel w pierwszym dniu (26 lutego) lakier wyglądał idealnie. Muszę też dodać że w ostatnich dniach nie oszczędzałam dłoni: sporo zakupów spożywczych (bo ciągle się o czymś zapomniało ;)), porządki w szafach, składanie rowerku dziecięcego, pieczenie ciasta, malowanie portretu bratanka i wiele wiele innych. ;) Dlatego też skórki wokół paznokci były trochę przesuszone.
Na drugi dzień (27 lutego) w kilku miejscach lekko się porysował a od spodu jakby lakier delikatnie się starł. W sobotę (28 lutego) pod koniec dnia było już widać starte końcówki ale sam lakier wyglądał jeszcze bardzo dobrze.
W niedzielę (1 marca) stare końcówki rzucały się już w oczy i gdyby nie to że znalazłam tylko chwilkę na zrobienie zdjęć i już byłam znów zajęta to pewnie zmyłabym już lakier i pomalowała paznokcie na nowo, ale...kiedyś nie zwracałam uwagi na tak starte końcówki i dopiero jak lakier wyglądał już brzydko zmieniałam na nowy. Teraz przywiązuje do tego większą wagę. ;)
Pod koniec dnia pojawiły się małe "pęknięcia/nacięcia" bo inaczej nie potrafię tego nazwać. Takie delikatne ryski na lakierze od połowy paznokcia w dół.
Dziś, czyli 2 marca lakier nie wyglądał już estetycznie (zaczął też odchodzić przy skórkach) więc po prostu go zmyłam. 

Ogólnie jestem zadowolona z trwałości, tym bardziej że nie nakładałam żadnego topu nawierzchniowego a jedynie odżywkę pod lakier (tej samej marki). Z topem na pewno test wypadłby jeszcze lepiej.



I jeszcze w świetle dziennym, ale tylko z 3 dni.

Lakier bardzo mi się spodobał i dobrze go oceniam. Wiadomo każdy chciałby (no może poza lakieromaniaczkami ;)) przynajmniej 7-dniowej trwałości, ale dużo zależy od naszej płytki i tego jak trzymają się niej lakiery. Moja nawet odtłuszczona po prostu nie lubi gdy zbyt długo mam na niej jeden lakier, choć mnie to w sumie na razie nie przeszkadza. ;) 
Acha i jeszcze jedno. Kiedy mam paznokcie w kształcie migdałków to lakier zawsze wytrzymuje mi 1 dzień dłużej niż przy kwadratach, ale to taka mała ciekawostka. ;)

Jak na lakier naturalny: eko-lakier jest naprawdę ciekawy i jeśli chodzi o mnie to mogę go polecić każdemu, choć oczywiście na każdych paznokciach może zachowywać się rożnie. A profilu FB marki u pewnej pani lakier idealnie wyglądał 4 dni, a wytrzymał 6 dni. :)


I oczywiście jeszcze kilka zdjęć. ;)










Mieliście do czynienia z marką Couleur Caramel?

You May Also Like

14 komentarze

Etykiety

Azja i Ja (13) B. loves plates (77) Beauty BigBang (6) Beauty Net Korea (2) biżuteria (6) Born Pretty Store (193) cienie do brwi (1) cienie do powiek (22) demakijaż (7) digital art (2) DIY (3) domowe sposoby pielęgnacji (1) fotografia (3) gadżety (16) gadżety do manicure (28) halloween (7) jasne podkłady (4) kolorówka (27) korean makeup (1) koreański makijaż (1) koreańskie kosmetyki (6) kosmetyczna bitwa (4) kosmetyczny bubel (3) kosmetyki (7) kosmetyki azjatyckie (9) kosmetyki do brwi (5) kosmetyki do ciała (7) kosmetyki do makijażu (27) kosmetyki do pielęgnacji (14) kosmetyki do twarzy (29) kosmetyki do włosów (13) kosmetyki eko (1) kosmetyki kolorowe (21) kosmetyki nawilżające (1) kosmetyki oczyszczające (5) lakiery hybrydowe (38) lifestyle (4) make up (51) makijaż (2) manicure (392) manicure hybrydowy (73) Meet Beauty (6) mini-recenzje (22) minirecenzje (4) nail art (294) nail design (41) nail stamping (12) nail tutorial (3) nailart (10) nails tutorial (5) naturalna pielęgnacja (4) opinia (55) oświetlenie zdjęć (1) perfumy (4) pędzle do makijażu (14) pielęgnacja (4) pielęgnacja ciała (2) pielęgnacja dłoni i paznokci (3) pielęgnacja okolic oczu (1) pielęgnacja stóp (1) pielęgnacja twarzy (25) pielęgnacja ust (1) pielęgnacja włosów (12) plan pielęgnacji twarzy (2) pyłki do paznokci (21) recenzja (311) recenzja zbiorcza (15) relacja ze spotkania (8) spotkania blogerów (6) spotkanie blogerek (7) stamping (155) stemplowanie (36) step-by-step (8) stylizacja (7) swatche (156) szczotki do włosów (2) tło do zdjęć (2) tutorial (9) tutorial nails (1) włosy (16) woski (4)