Hobbystycznie: moje prace plastyczne. Część pierwsza

by - wtorek, kwietnia 21, 2015

Cześć! Dziś luźny i pierwszy post z serii "namalowałam, to pokażę". ;) Jak wiecie, oprócz bloga, czyli opisywania kosmetyków, malowania paznokci i robienia makijaży, lubię też malować po papierze. Nie ukończyłam żadnej szkoły w tym kierunku. Trochę za późno "odkryłam" swoje "zdolności". Przez pewien czas malowałam także grafiki na komputerze, jednak myszką nie jest to łatwe i zajmuje zdecydowanie zbyt dużo czasu. Czasami jeszcze coś tam maluję, obecnie mam jeszcze węższe pole do popisu, bo komputer jednak zbyt wolny na instalowanie dobrych programów. ;)



Przez pewien czas dodawałam swoje prace na zagraniczną stronę. Wciąż mam tam konto ale tak dawno się tam nie logowałam, że aż się boję...może za jakiś czas się odważę i podołam sprawdzeniu skrzynki odbiorczej. ;)
Dziś kilka prac, tych całkiem nowych jak i kilka starszych. Napiszcie koniecznie, która praca wam się najbardziej podoba. :)

Na niektórych pracach są moje stare podpisy: Kama, Lylleill, Lyll a nawet Arisha. ;)


Zima może i już minęła (nareszcie!), ale jest to jedna z wielkich prac jakie wykonałam w liczbie sztuk: dwie. Pierwszą już pokazywałam TUTAJ. To taki duży karton do kupienia w każdym papierniczym. ;) Nie powiem, to było wyzwanie i to nie małe. Zwykle maluję na A4 lub A5 także tego...:D
Farby plakatowe i suche pastele.




A4, suche pastele i ołówek. 
Próba narysowania mojego bratanka/chrześniaka. Podbródek nie do końca mi wyszedł. ;)



Długopis (czarny i niebieski), A4.
Stopy mi nie wyszły. ;) Ale ogólnie jestem zadowolona. Uwierzcie, że rysowanie ubrań nie jest łatwe, zwłaszcza takich zwiewnych, gdzie przy każdym ruchu ciała pojawia się milion zagnieceń.



A4, farby plakatowe.
Dziewczyna z Japonii w kimonie. Wszystko malowane dosyć grubym pędzelkiem (wtedy nie znałam cienkich pędzelków ;)), ale i tak mi się podoba, choć oczy trochę dziwnie mi wyszły (mało azjatycko). ;)


Dozwolone od lat 18. :D

A4, ołówek, długopis (czarny i niebieski).
Tutaj w sumie wszystko mi się podoba. ;) Pierwsza moja praca gdzie widać kobiece piersi w całości. ;)



A4, długopis niebieski.
W zamiarze: bogini. Jaka? Nie mam pojęcia. :D Trochę nieudany podbródek i górna część włosów. I to ramię nie do końca wyszło... ;)



A4, czarna farba plakatowa.
Moja własna Audrey Hepburn! <3 Tak mi się spodobała, że narysowałam jeszcze jedną. :D I ten styl (coś a'la próg w programach graficznych) jest tak fajny, że zrobiłam nim jeszcze kilka prac i na nich nie poprzestanę, bo wychodzą świetne portrety. :)



A4, specjalny papier do akwareli. Farby akrylowe i plakatowe.
"Realny" portret mojego bratanka. Jestem z tej pracy mega dumna, bo to też pierwsza jaką w takim stylu w ogóle wykonałam. Choć jest bardzoooo pracochłonna i wymaga jednak pewnych umiejętności (również wyuczonych), których mnie brakuje. Tak, tak nie piszcie, że jestem za skromna. Bo z pracy jestem dumna, ale sama wiem że gdybym była po jakimś kursie czy czymś to namalowałabym to jeszcze lepiej. Umiałabym lepiej operować farbami i kolorami. A tak to...brałam się do tego na swój sposób. O ile w programie graficznym wiem jak zrobić cienie o tyle farbami już nie za bardzo. ;) Na ubraniu łatwiej. ;) Może uda mi się kiedyś na jakiś kurs malarstwa wybrać choć dla ludzi w moim wieku zwykle niczego takiego nie ma, zwłaszcza w moim mieście. 



A4, atrament.
Piękna Ania z B. for Beautiful Nails. Po tym jak obdarowała mnie wszystkimi trzema płytkami chciałam się jakoż zrewanżować i narysowałam dla niej portret...
Który okazał się strzałem w dziesiątkę, bo Ania nigdy nie dostała żadnego portretu. <3
Wtedy też dotarło do mnie że mało kto ma taki portret tylko dla siebie (jeśli o takim marzy, oczywiście), który może powiesić sobie nad łóżkiem czy gdzieś. Bo zwykle portrety nie są takie tanie a i znaleźć kogoś kto by namalował też nie jest łatwo...



A4, czarny atrament.
Paulina - Zakochana w kolorkach. Dostanie go ode mnie, gdy się spotkamy. Znajomości w Internecie mogą być inspirujące. I mam nadzieję, że w 100% nasze spotkanie w realu dojdzie do skutku. :)


You May Also Like

8 komentarze

Etykiety

Azja i Ja (13) B. loves plates (77) Beauty BigBang (6) Beauty Net Korea (2) biżuteria (6) Born Pretty Store (193) cienie do brwi (1) cienie do powiek (22) demakijaż (7) digital art (2) DIY (3) domowe sposoby pielęgnacji (1) fotografia (3) gadżety (16) gadżety do manicure (28) halloween (7) jasne podkłady (4) kolorówka (27) korean makeup (1) koreański makijaż (1) koreańskie kosmetyki (6) kosmetyczna bitwa (4) kosmetyczny bubel (3) kosmetyki (7) kosmetyki azjatyckie (9) kosmetyki do brwi (5) kosmetyki do ciała (7) kosmetyki do makijażu (27) kosmetyki do pielęgnacji (14) kosmetyki do twarzy (29) kosmetyki do włosów (13) kosmetyki eko (1) kosmetyki kolorowe (21) kosmetyki nawilżające (1) kosmetyki oczyszczające (5) lakiery hybrydowe (38) lifestyle (4) make up (51) makijaż (2) manicure (392) manicure hybrydowy (73) Meet Beauty (6) mini-recenzje (22) minirecenzje (4) nail art (294) nail design (41) nail stamping (12) nail tutorial (3) nailart (10) nails tutorial (5) naturalna pielęgnacja (4) opinia (55) oświetlenie zdjęć (1) perfumy (4) pędzle do makijażu (14) pielęgnacja (4) pielęgnacja ciała (2) pielęgnacja dłoni i paznokci (3) pielęgnacja okolic oczu (1) pielęgnacja stóp (1) pielęgnacja twarzy (25) pielęgnacja ust (1) pielęgnacja włosów (12) plan pielęgnacji twarzy (2) pyłki do paznokci (21) recenzja (311) recenzja zbiorcza (15) relacja ze spotkania (8) spotkania blogerów (6) spotkanie blogerek (7) stamping (155) stemplowanie (36) step-by-step (8) stylizacja (7) swatche (156) szczotki do włosów (2) tło do zdjęć (2) tutorial (9) tutorial nails (1) włosy (16) woski (4)