What's the password? | ORLY

by - czwartek, września 24, 2015

Cześć. :) Mam już nową jednostkę centralna i śmiga że hoho. <3 Teraz trzeba wymienić komórkę bo mi powoli siada. :p
Dziś mam dla Was recenzję i dużo zdjęć jednego z moich lakierów ORLY w kolorze, który marzył mi się od roku. I jest idealny jesienią! <3


O jakim lakierze mowa? O What's the password?


Marka: ORLY
Seria: Secret Society
Numer i nazwa: 20808 What's the password?
Pojemność: 18 ml
Cena: 35 zł (?)
Dostępność: np. http://orlybeauty.pl
Pędzelek: długi, wąski, okrągły
Kolor: miedziany

Lakier z mini drobinkami Profesjonalny lakier do paznokci o pojemności 18ml. Posiada opatentowaną ergonomiczną nakrętkę GRIPPER CAP™, która gwarantuje łatwe otwieranie oraz optymalne działanie lakieru. Nowa formuła lakierów nie zawiera DBP, Toluenu oraz Formaldehydu. [źródło]

Kolor ma przepiękny. <3 Ta miedź potrafi zawrócić w głowie a te mini drobinki przepięknie błyszczą. Na jesień jest dosłownie idealny!


Kryje po dwóch cienkich warstwach. Czasem potrzebna trzecia jeśli się gdzieś nie zauważy i niedokładnie pomaluje. Schnie w miarę szybko (bez top coatu szybkoschnącego) bo już po jakichś 15-20 minutach był totalnie suchy. 


Trwałość jest całkiem ok. Bez odprysków i startych końcówek wytrzymał mi 3 dni, a później...miałam mały wypadek :p i jeden z paznokci był do skrócenia (a taki fajny kształt miałam :( ).


W nakładaniu i zmywaniu nie ma większych trudności, ładnie schodzi ze zmywaczem. Na zdjęciach co prawda widać wokół kciuka trochę drobinek ale to moja wina, bo się zagapiłam i wyjechałam za daleko i nie doczyściłam dobrze co zobaczyłam dopiero na zdjęciach. :p


Jest piękny i na pewno nie raz jeszcze pojawi się na blogu choćby jako dodatek do jakiegoś zdobienia. :)



Na palcu serdecznym mam lakier od Golden Rose Color Expert o numerze 60, czyli zwykłą czerń. Na nim zaś wzorek, który niestety nie do końca mi wyszedł, ale po prostu pierwszy raz korzystałam z naklejek winylowych i popełniłam kilka błędów. ;)




Paski/naklejki winylowe pochodzą ze sklepu BajSzer. Dostępne są TUTAJ i ich koszt to 3 zł za szablon (dwa wzory w jednym opakowaniu po 7 sztuk). Niedługo o nich napiszę jak tylko wypróbuję nowe sposoby. ;)






Jak Wam się podoba lakier? Bo ja jestem w nim zakochana. <3


You May Also Like

12 komentarze

Etykiety

Azja i Ja (12) B. loves plates (77) Beauty BigBang (6) Beauty Net Korea (2) biżuteria (6) Born Pretty Store (192) cienie do brwi (1) cienie do powiek (22) demakijaż (7) digital art (2) DIY (3) domowe sposoby pielęgnacji (1) fotografia (3) gadżety (16) gadżety do manicure (28) halloween (7) jasne podkłady (4) kolorówka (27) korean makeup (1) koreański makijaż (1) koreańskie kosmetyki (6) kosmetyczna bitwa (4) kosmetyczny bubel (3) kosmetyki (7) kosmetyki azjatyckie (9) kosmetyki do brwi (5) kosmetyki do ciała (7) kosmetyki do makijażu (27) kosmetyki do pielęgnacji (14) kosmetyki do twarzy (29) kosmetyki do włosów (13) kosmetyki eko (1) kosmetyki kolorowe (21) kosmetyki nawilżające (1) kosmetyki oczyszczające (5) lakiery hybrydowe (37) lifestyle (4) make up (51) makijaż (2) manicure (392) manicure hybrydowy (67) Meet Beauty (6) mini-recenzje (22) minirecenzje (4) nail art (293) nail design (41) nail stamping (11) nail tutorial (3) nailart (9) nails tutorial (5) naturalna pielęgnacja (4) opinia (55) oświetlenie zdjęć (1) perfumy (4) pędzle do makijażu (14) pielęgnacja (3) pielęgnacja ciała (2) pielęgnacja dłoni i paznokci (3) pielęgnacja okolic oczu (1) pielęgnacja stóp (1) pielęgnacja twarzy (24) pielęgnacja ust (1) pielęgnacja włosów (12) plan pielęgnacji twarzy (2) pyłki do paznokci (21) recenzja (308) recenzja zbiorcza (15) relacja ze spotkania (8) spotkania blogerów (6) spotkanie blogerek (7) stamping (154) stemplowanie (35) step-by-step (8) stylizacja (7) swatche (156) szczotki do włosów (2) tło do zdjęć (2) tutorial (9) tutorial nails (1) włosy (16) woski (4)