Jajkowy lakier, czyli KIKO 648 Pineapple

by - poniedziałek, marca 28, 2016

Ostatni dzień świąt więc przygotowałam jeszcze coś z świątecznym klimacie, ale tym razem nie zdobienie a recenzję piaskowego lakieru do paznokci.


Marka: KIKO Make up Milano
Seria: Cupcake
Numer i nazwa: 648 Pineapple
Pojemność: 11 ml
Cena: ok. 5 Euro
Rodzaj: lakier piaskowy
Pędzelek: długi, prosty, dosyć szeroki
Kolor: pastelowa żółć z różnokolorowymi drobinkami
Krycie: 1-2 warstwy
Dostępność: jest już chyba niedostępny (ewentualnie w salonach KIKO)


To jeden z dwóch lakierów KIKO jaki posiadam i oba wygrałam za wiosenne zdobienie. ;) Buteleczka jest prosta, prostokątna a plastikowa biała nakrętka jest w kolorowe kropki - takiego samego koloru drobinki znajdują się w lakierze.


Pędzelek jest dosyć długi i szeroki. Mimo to wygodnie się nim maluje i poprawkę musiałam wprowadzić tylko w jednym miejscu. :)


Jeśli chodzi o kolor to mamy tu do czynienia z pastelową ładną żółcią w którą zatopiono mnóstwo maleńkich kolorowych drobinek (niebieskie, zielone, czerwone, pomarańczowe, różowe). 


Lakier ma wykończenie piaskowe. Drobinki mają przypominać posypkę na babeczkach. Mnie jednak przypomina to raczej grubszy piasek na plaży. Lakiery piaskowe raz mają bardziej lub mniej chropowate wykończenie - tutaj drobinki jak i cały lakier zdecydowanie czuć, jednak nie na tyle aby zahaczać o ubranie czy czuć się niekomfortowo. Pomimo że całość daje chropowaty matowy efekt to lakier jest prześliczny i zdecydowanie zwracający uwagę.


Do pełnego krycia czasem wystarczy nawet jedna warstwa - dwie są już maksymalną ilością. Ten lakier możemy nosić całkiem długo. Po trzech dniach (gdzie nie oszczędzałam paznokci wcale) nie miałam ani jednego odprysku ani nawet startych końcówek i gdyby nie chęć zmiany lakier na pewno wytrzymały dłużej.
Warto dodać, że lakier nosiłam na bazie peel off co powinno sprawić że będzie mniej trwały, ale jednak tak nie było. :) Ogólnie z tego co pamiętam z poprzednich razów noszenia go na paznokciach to ten lakier wytrzymuje naprawdę długo.


W przypadku jego zmywania jest trochę utrudnienia (w końcu to lakier piaskowy), ale nie aż tak bardzo jak można by się po piasku spodziewać. Nie zmywa się może tak ekspresowo jak lakiery np. kremowe, ale nie aż tak trudno jak glittery.


Zarówno wykończenie jak i kolor nie każdemu przypadną do gustu ale mnie całkiem się podoba. :)



Znacie lakiery KIKO?

You May Also Like

14 komentarze

Etykiety

Azja i Ja (13) B. loves plates (77) Beauty BigBang (6) Beauty Net Korea (2) biżuteria (6) Born Pretty Store (192) cienie do brwi (1) cienie do powiek (22) demakijaż (7) digital art (2) DIY (3) domowe sposoby pielęgnacji (1) fotografia (3) gadżety (16) gadżety do manicure (28) halloween (7) jasne podkłady (4) kolorówka (27) korean makeup (1) koreański makijaż (1) koreańskie kosmetyki (6) kosmetyczna bitwa (4) kosmetyczny bubel (3) kosmetyki (7) kosmetyki azjatyckie (9) kosmetyki do brwi (5) kosmetyki do ciała (7) kosmetyki do makijażu (27) kosmetyki do pielęgnacji (14) kosmetyki do twarzy (29) kosmetyki do włosów (13) kosmetyki eko (1) kosmetyki kolorowe (21) kosmetyki nawilżające (1) kosmetyki oczyszczające (5) lakiery hybrydowe (38) lifestyle (4) make up (51) makijaż (2) manicure (392) manicure hybrydowy (70) Meet Beauty (6) mini-recenzje (22) minirecenzje (4) nail art (293) nail design (41) nail stamping (11) nail tutorial (3) nailart (10) nails tutorial (5) naturalna pielęgnacja (4) opinia (55) oświetlenie zdjęć (1) perfumy (4) pędzle do makijażu (14) pielęgnacja (4) pielęgnacja ciała (2) pielęgnacja dłoni i paznokci (3) pielęgnacja okolic oczu (1) pielęgnacja stóp (1) pielęgnacja twarzy (25) pielęgnacja ust (1) pielęgnacja włosów (12) plan pielęgnacji twarzy (2) pyłki do paznokci (21) recenzja (309) recenzja zbiorcza (15) relacja ze spotkania (8) spotkania blogerów (6) spotkanie blogerek (7) stamping (154) stemplowanie (35) step-by-step (8) stylizacja (7) swatche (156) szczotki do włosów (2) tło do zdjęć (2) tutorial (9) tutorial nails (1) włosy (16) woski (4)