Jej Wysokość Chropowatość, czyli lakier Sophin 272

by - czwartek, maja 05, 2016

Czas na kolejną lakierową recenzję. :) I kolejny Sophinek. ;) Tym razem piasek. :)


Marka: Sophin Cosmetics
Seria: Sand Effect
Numer i nazwa: 272
Pojemność: 12 ml
Cena: 26 zł
Rodzaj: piaskowy
Pędzelek: długi, prosty, dosyć cienki
Kolor: łososiowo-morelowo-brzoskwiniowy z delikatnym srebrnym shimmerem
Krycie: 1-2 warstwy
Dostępność: sklep.sophin-cosmetics.pl


Buteleczka jak i pędzelek standardowe dla marki. Wygodne i ładne. ;)


Do pełnego krycia wystarczy jedna grubsza lub dwie cieńsze warstwy - zależy jak wolimy. Czas schnięcia jest wtedy w sumie porównywalny, więc to zależy od tego jak malujemy. 


Jeśli chodzi o czas schnięcia to w przypadku piasków daję im zawsze jakieś 30 minut a tak na mur beton to godzinę. Wtedy jestem już całkowicie pewna, że nic mi się nie odkształci. Wiadomo, piasków nie pomalujemy szybko schnącym topem, choć oczywiście też można, zwłaszcza gdy damy na piasek jakieś stemple bądź chcemy uchwycić jego drugie nie-piaskowe oblicze.


W przypadku trwałości u mnie są to 2-3 dni. Potem delikatnie ścierają się końcówki, ale na innych paznokciach mogą wytrzymać dłużej (moje średnio lubią się z długim trzymaniem jednego lakieru ;)).


Jak na lakier piaskowy zmywa się go dosyć szybko i w miarę bezproblemowo. Nie potrzebowałam żadnych klipsów czy folii aluminiowej - wystarczył zmywacz bezacetonowy i waciki.


Lakier trudny w sfotografowaniu bo na zdjęciach wychodzi bardziej pomarańczowy niż jest w rzeczywistości, dlatego potrzebowałam małej pomocy w obróbce i chyba udało mi się niemal idealnie oddać kolor (na moich ustawieniach monitora).
To taki łosoś połączony z morela i brzoskwinią. Blady pomarańcz z dodatkiem różu. Ma w sobie srebrny shimmer, jednak po nałożeniu na paznokcie praktycznie go nie widać. W buteleczce jest to widoczne, na paznokciach bardzo słabo.


Jest to piasek z tych drobniejszych, przypominający piasek z "białych plaż" gdzie jest mało kamieni a sam drobny piasek.


Pięknie się prezentuje na bladych dłoniach, ale równie genialnie będzie wyglądać na opalonych dłoniach. To, co w piaskach jest również świetne to fakt, że można zawsze domalować jakiś fragment, który się starł a i tak tego nie widać po wyschnięciu. :)





Lubicie takie wykończenia i takie kolory?


You May Also Like

17 komentarze

Etykiety

Azja i Ja (13) B. loves plates (77) Beauty BigBang (6) Beauty Net Korea (2) biżuteria (6) Born Pretty Store (193) cienie do brwi (1) cienie do powiek (22) demakijaż (7) digital art (2) DIY (3) domowe sposoby pielęgnacji (1) fotografia (3) gadżety (16) gadżety do manicure (28) halloween (7) jasne podkłady (4) kolorówka (27) korean makeup (1) koreański makijaż (1) koreańskie kosmetyki (6) kosmetyczna bitwa (4) kosmetyczny bubel (3) kosmetyki (7) kosmetyki azjatyckie (9) kosmetyki do brwi (5) kosmetyki do ciała (7) kosmetyki do makijażu (27) kosmetyki do pielęgnacji (14) kosmetyki do twarzy (29) kosmetyki do włosów (13) kosmetyki eko (1) kosmetyki kolorowe (21) kosmetyki nawilżające (1) kosmetyki oczyszczające (5) lakiery hybrydowe (38) lifestyle (4) make up (51) makijaż (2) manicure (392) manicure hybrydowy (73) Meet Beauty (6) mini-recenzje (22) minirecenzje (4) nail art (294) nail design (41) nail stamping (12) nail tutorial (3) nailart (10) nails tutorial (5) naturalna pielęgnacja (4) opinia (55) oświetlenie zdjęć (1) perfumy (4) pędzle do makijażu (14) pielęgnacja (4) pielęgnacja ciała (2) pielęgnacja dłoni i paznokci (3) pielęgnacja okolic oczu (1) pielęgnacja stóp (1) pielęgnacja twarzy (25) pielęgnacja ust (1) pielęgnacja włosów (12) plan pielęgnacji twarzy (2) pyłki do paznokci (21) recenzja (311) recenzja zbiorcza (15) relacja ze spotkania (8) spotkania blogerów (6) spotkanie blogerek (7) stamping (155) stemplowanie (36) step-by-step (8) stylizacja (7) swatche (156) szczotki do włosów (2) tło do zdjęć (2) tutorial (9) tutorial nails (1) włosy (16) woski (4)