O piance do mycia twarzy | IWOSTIN Sensitia

by - wtorek, października 11, 2016

Ostatnio sporo pokazuję na blogu produktów do mycia twarzy bądź demakijażu. ;) Ale z uwagi na to, że teraz wiem jak ważne jest oczyszczanie twarzy i widzę dzięki temu lekką poprawę stanu skóry chcę się podzielić z Wami wiedzą na temat przetestowanych kosmetyków. Ten co prawda używam od niedawna, ale znam jego trochę inną wersję (Hydratia z bardzo podobnym składem) i subiektywnie rzecz biorąc nie widzę między tamtą a tą wersją różnic.


Do demakijażu używam wacików i płynów micelarnych, znam ich trochę i swojego ulubieńca już posiadam. Jeśli zaś chodzi o mycie twarzy to totalnego ulubieńca nie znalazłam. Zwykle używam do tego żeli, ale jak wspomniałam wcześniej znam również pianki od Iwostin. 
Jak się sprawdza?


IWOSTIN
Sensitia
pianka do mycia twarzy i demakijażu - dla skóry wrażliwej, skłonnej do podrażnień i alergicznej
Pianka do mycia twarzy i demakijażu Iwostin Sensitia skutecznie i delikatnie oczyszcza skórę jednocześnie zapewniając jej prawidłowy poziom nawilżenia. Kompleks NMF (naturalny czynnik nawilżający) uzupełnia składniki nawilżające naturalnie obecne w skórze.Pantenol zmiękcza i nawilża naskórek. Łagodzi podrażnienia skóry.Ceramidy roślinne rozbudowują strukturę warstwy rogowej naskórka, zapewniając jego spoistość.Olej z awokado natłuszcza skórę i ogranicza utratę wody z naskórka.
Zastosowanie: codzienne oczyszczanie i demakijaż skóry twarzy.Sposób użycia: stosować codziennie rano i/lub wieczorem. Na zwilżoną skórę nanieść niewielką ilość preparatu, delikatnie rozmasować, a następnie spłukać ciepłą wodą. 
Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Lauryl Glocoside, Iwonicz Aqua, Betaine, Glycerin, Cocamidopropyl Betaine, Glycereth-8 Avocado Oil esters, Panthenol, Gluconolactone, Hydrolized Wheat Protein, Urea, Sorbitol, Lysine, Diglycerin, Lactic Acid, Sodium PCA, Butylene Glycol, Glycosphingolipids, PEG-75 Shea Butter Glycerides, Pullulan, Allantoin, Sodium Benzoate, Disodium EDTA, Parfum

Pojemność: 165 ml
Cena: ok. 23 zł


Pojemność pianki dosyć nietypowa, ponieważ zwykle pojemności tego typu kosmetyków są pełne, np. 150 ml. Tu mamy aż 165 ml, które zapewniam Was, starcza na dość długi okres czasu, nawet jeśli będziemy używać jej 2 razy dziennie. 
Butelka jest bardzo wygodna, plastikowa a dzięki przezroczystości widzimy dokładnie ile produkty zużyliśmy. Dozownik się nie zacina i dozuje idealną ilość. Jedna pompka spokojnie wystarcza na umycie całej twarzy.


Pianki są bardzo fajnym produktem do mycia twarzy. Choć składy między tą nową wersją a starą Hydratia są minimalnie różne to w zastosowaniu i efektach ja nie widzę u siebie żadnej różnicy.


Pianka nadaje się podobno dla alergików i wrażliwców. Moja skóra twarzy należy do takiej pół-wrażliwej. Zwykle nic jej nie podrażnia, ale...różnie to bywa i czasem mogę być nagle cała czerwona - na szczęście u mnie szybko to znika. Pianka zdecydowanie mnie nie podrażnia i bardzo delikatnie myje twarz, tym bardziej, że nakładając ją na twarz od razu mamy wytworzoną pianę i wystarczy tylko pomasować twarz i zmyć pianę.
Po jej użyciu nie czuć tzw. "ściągnięcia" skóry, więc pantenol i olej z awokado dobrze tutaj działają.


Nie stosuję jej do demakijażu. Właściwie powinnam napisać, że używam jej jako drugiego punktu demakijażu - po użyciu już płynu micelarnego, nakładam piankę i zmywam resztki makijażu. Później używam toniku i reszty kosmetyków. ;)
Piankę stosuję także rano - by oczyścić twarz z nocnego łojotoku i przygotować twarz albo tylko na krem (ostatni etap pielęgnacji) albo na makijaż.


Pianka dobrze sobie radzi z zanieczyszczeniami i kiedy przemywam później twarz tonikiem to zwykle wacik jest czysty, chyba że miałam cięższy podkład, ale wtedy zwykle używam mojego innego produktu, który świetnie sobie radzi z wodoodpornymi podkładami. Jednak gdy mam minerały czy lżejsze podkłady to ta pianka jest zdecydowanie wystarczająca.


Kosmetyki Iwostin dostępne są najczęściej w aptekach, ale jeśli macie dostęp do Super-Pharm to tam też je znajdziecie, albo w aptekach internetowych. Ceny są różne, ale jak na produkty apteczne nie są aż tak wysokie, a przy tym całkiem dobre. Przetestowałam na swojej twarzy i ciele już kilka kosmetyków Iwostin oraz Emollium i jedne były lepsze, drugie przeciętne, ale nigdy nie zrobiły mi krzywdy a przy tym są albo bezzapachowe albo pachną delikatnie przez kilka chwil od nałożenia. 


Znacie a może lubicie jakieś konkretne kosmetyki Iwostin?

You May Also Like

8 komentarze

Etykiety

Azja i Ja (13) B. loves plates (77) Beauty BigBang (6) Beauty Net Korea (2) biżuteria (6) Born Pretty Store (193) cienie do brwi (1) cienie do powiek (22) demakijaż (7) digital art (2) DIY (3) domowe sposoby pielęgnacji (1) fotografia (3) gadżety (16) gadżety do manicure (28) halloween (7) jasne podkłady (4) kolorówka (27) korean makeup (1) koreański makijaż (1) koreańskie kosmetyki (6) kosmetyczna bitwa (4) kosmetyczny bubel (3) kosmetyki (7) kosmetyki azjatyckie (9) kosmetyki do brwi (5) kosmetyki do ciała (7) kosmetyki do makijażu (27) kosmetyki do pielęgnacji (14) kosmetyki do twarzy (29) kosmetyki do włosów (13) kosmetyki eko (1) kosmetyki kolorowe (21) kosmetyki nawilżające (1) kosmetyki oczyszczające (5) lakiery hybrydowe (38) lifestyle (4) make up (51) makijaż (2) manicure (392) manicure hybrydowy (73) Meet Beauty (6) mini-recenzje (22) minirecenzje (4) nail art (294) nail design (41) nail stamping (12) nail tutorial (3) nailart (10) nails tutorial (5) naturalna pielęgnacja (4) opinia (55) oświetlenie zdjęć (1) perfumy (4) pędzle do makijażu (14) pielęgnacja (4) pielęgnacja ciała (2) pielęgnacja dłoni i paznokci (3) pielęgnacja okolic oczu (1) pielęgnacja stóp (1) pielęgnacja twarzy (25) pielęgnacja ust (1) pielęgnacja włosów (12) plan pielęgnacji twarzy (2) pyłki do paznokci (21) recenzja (311) recenzja zbiorcza (15) relacja ze spotkania (8) spotkania blogerów (6) spotkanie blogerek (7) stamping (155) stemplowanie (36) step-by-step (8) stylizacja (7) swatche (156) szczotki do włosów (2) tło do zdjęć (2) tutorial (9) tutorial nails (1) włosy (16) woski (4)