Intrygująca zieleń, która podobno nie jest związana z fizyką jądrową | ORLY, It's not rocket science

by - środa, stycznia 04, 2017

Kiedyś kolor zielony istniał dla mnie tylko w przyrodzie. ;) Nie lubiłam zieleni, aż nagle coś przewróciło mi się w głowie i stwierdziłam, że kolor zielony to jednak jest ciekawy. :) Dziś o jednej takiej ciekawej zieleni. ;)


Marka: ORLY
Seria: Cosmic FX
Numer i nazwa: 40079 It's not rocket science
Pojemność: 18 ml
Cena: ?
Rodzaj / wykończenie: glassflecked
Dostępność: ?
Pędzelek: długi, cienki
Kolor: zieleń ze złotymi i zielonymi szklanymi drobinkami
Krycie: 2-3 cienkie warstwy

Lubię buteleczki ORLY za ich gumowe wygodne nakrętki, ta tutaj to jeszcze starsza wersja.

Lakier pozbawiony jest DBP, toluenu oraz formaldehydu.

Takie zielenie są zdecydowanie tylko dla odważnych - to kolor nie dla każdego. Kojarzy mi się trochę z zaśniedziałymi starymi figurkami/posążkami/monetami z mosiądzu w połączeniu z morskim mchem. 
Zielona baza posiada w sobie mnóstwo drobniutkich szklanych drobinek w odcieniach ciemnej zieleni, starego złota oraz seledynu, a momentami widać (zwłaszcza w buteleczce) taką fioletową poświatę.
Na zdjęciach bardziej widać zielono-złoty odcień, ale pod odpowiednim kątem można i wydobyć z niego ten seledyn, choć nieco trudno go wychwycić.


Schnie szybko. Do pełnego krycia wystarczą dwie cienkie warstwy, ale trzecia dodaje mu większej głębi. Zmywa się bezproblemowo - nie barwi paznokci i wystarczy zwykły wacik w połączeniu ze zmywaczem bezacetonowym.


Na paznokciach udało mi się wydobyć jedynie jego zielono-złoty kolor. Mimo to - wygląda obłędnie - także solo!

Jest błyszczący, ale nie jest to typowy gloss, choć jest gładki w wykończeniu.













Zdecydowanie uwielbiam takie kolory i wykończenie. każdy z lakierów które posiadam o takim lub podobnym wykończeniu są moimi faworytami. :) Ale na polskim rynku jest mało firm, które takie produkują. Fajnie, że w ofercie Orly mogę takie znaleźć. :)


Znacie ten kolor?

Został wykorzystany do wykonania prostego zdobienia. :) Choć i z samym half-moonem wygląda bosko. :)







You May Also Like

12 komentarze

Etykiety

Azja i Ja (13) B. loves plates (77) Beauty BigBang (6) Beauty Net Korea (2) biżuteria (6) Born Pretty Store (193) cienie do brwi (1) cienie do powiek (22) demakijaż (7) digital art (2) DIY (3) domowe sposoby pielęgnacji (1) fotografia (3) gadżety (16) gadżety do manicure (28) halloween (7) jasne podkłady (4) kolorówka (27) korean makeup (1) koreański makijaż (1) koreańskie kosmetyki (6) kosmetyczna bitwa (4) kosmetyczny bubel (3) kosmetyki (7) kosmetyki azjatyckie (9) kosmetyki do brwi (5) kosmetyki do ciała (7) kosmetyki do makijażu (27) kosmetyki do pielęgnacji (14) kosmetyki do twarzy (29) kosmetyki do włosów (13) kosmetyki eko (1) kosmetyki kolorowe (21) kosmetyki nawilżające (1) kosmetyki oczyszczające (5) lakiery hybrydowe (38) lifestyle (4) make up (51) makijaż (2) manicure (392) manicure hybrydowy (73) Meet Beauty (6) mini-recenzje (22) minirecenzje (4) nail art (294) nail design (41) nail stamping (12) nail tutorial (3) nailart (10) nails tutorial (5) naturalna pielęgnacja (4) opinia (55) oświetlenie zdjęć (1) perfumy (4) pędzle do makijażu (14) pielęgnacja (4) pielęgnacja ciała (2) pielęgnacja dłoni i paznokci (3) pielęgnacja okolic oczu (1) pielęgnacja stóp (1) pielęgnacja twarzy (25) pielęgnacja ust (1) pielęgnacja włosów (12) plan pielęgnacji twarzy (2) pyłki do paznokci (21) recenzja (311) recenzja zbiorcza (15) relacja ze spotkania (8) spotkania blogerów (6) spotkanie blogerek (7) stamping (155) stemplowanie (36) step-by-step (8) stylizacja (7) swatche (156) szczotki do włosów (2) tło do zdjęć (2) tutorial (9) tutorial nails (1) włosy (16) woski (4)