Walentynkowe róże | BLUESKY Neon31

by - wtorek, lutego 07, 2017

Ponieważ zbliżają się Walentynki będą mieć 3 propozycje manicure. Pierwsze z nich jest w dodatku dosyć uniwersalne - wcale nie trzeba być zakochanym by je nosić. Sama nie obchodzę tego święta bo nie mam na razie z kim. :p Ale przecież paznokcie mogę sobie zrobić. ;) W dodatku w poście znajdziecie też mini-recenzję.


Marka: BLUESKY Polska
Seria: NEON
Numer i nazwa: 31
Pojemność: 10 ml
Cena: 29,99 zł
Rodzaj / wykończenie: kremowy neon
Dostępność: sklepy internetowe, w tym strona producenta
Pędzelek: średniej długości, średniej szerokości, zakończony na prosto, włosie nieco sztywne
Kolor: żywa czerwień
Krycie: 2 warstwy















W przypadku tego lakieru hybrydowego mamy do czynienia z kremowym neonem bez żadnych drobinek. Żywa czerwień z odrobiną pomarańczowej nuty.
Przepiękny odcień który mega wygląda solo, ale jak to ja zawsze muszę coś dodać. ;)
Kryje po 2 warstwach bez białej bazy.
Konsystencja średnio gęsta.

Jeśli chodzi o zdobienie to wykorzystałam tu zarówno metodę stempelkową, światłoutwardzalny żel oraz pyłki.


 - lakier hybrydowy BLUESKY, Neon 31
 - baza witaminowa i top Qucik Finish od LU Professionali Cosmetics
 - top hybrydowy Semilac (po pyłkach)
 - czarny lakier do stemplowania B. loves plates, B. a Dark Knight
 - płytkę Born Pretty BPL-024 (link - klik klik klik)
 - pyłek o efekcie syrenki (zielony) od NeoNail
 - pyłek o efekcie lustra ze sklepu Prezenty z Dalekich Krajów (recenzja - klik klik klik)
 - czarny żel Cianni, nr 613
 - przezroczysty stempel Born Pretty (link - klik klik klik)

Najpierw pomalowałam wszystkie paznokcie neonem przy czym wskazujący i mały od razu zabezpieczyłam (po utwardzeniu koloru) topem. Na drugą warstwę koloru na serdecznym nasypałam pyłku o efekcie syrenki i utwardziłam. Wyszedł mi efekt frost, ale mnie chodziło o coś innego więc na to nałożyłam jeszcze top (dwie cienkie warstwy) dzięki czemu paznokieć wyglądał wielowymiarowo. ;)
Kciuk i środkowy ostemplowałam różyczkami a później poprawiłam je żelem. na to wtarłam lustrzany pyłek. Trochę zabawy a efekt całkiem ciekawy i inny. ;)























Swoją drogą najlepsze życzenia dla tych którzy urodzili się 7 lutego, tak jak ja. ;)

You May Also Like

0 komentarze

Etykiety

Azja i Ja (13) B. loves plates (77) Beauty BigBang (6) Beauty Net Korea (2) biżuteria (6) Born Pretty Store (192) cienie do brwi (1) cienie do powiek (22) demakijaż (7) digital art (2) DIY (3) domowe sposoby pielęgnacji (1) fotografia (3) gadżety (16) gadżety do manicure (28) halloween (7) jasne podkłady (4) kolorówka (27) korean makeup (1) koreański makijaż (1) koreańskie kosmetyki (6) kosmetyczna bitwa (4) kosmetyczny bubel (3) kosmetyki (7) kosmetyki azjatyckie (9) kosmetyki do brwi (5) kosmetyki do ciała (7) kosmetyki do makijażu (27) kosmetyki do pielęgnacji (14) kosmetyki do twarzy (29) kosmetyki do włosów (13) kosmetyki eko (1) kosmetyki kolorowe (21) kosmetyki nawilżające (1) kosmetyki oczyszczające (5) lakiery hybrydowe (38) lifestyle (4) make up (51) makijaż (2) manicure (392) manicure hybrydowy (70) Meet Beauty (6) mini-recenzje (22) minirecenzje (4) nail art (293) nail design (41) nail stamping (11) nail tutorial (3) nailart (10) nails tutorial (5) naturalna pielęgnacja (4) opinia (55) oświetlenie zdjęć (1) perfumy (4) pędzle do makijażu (14) pielęgnacja (4) pielęgnacja ciała (2) pielęgnacja dłoni i paznokci (3) pielęgnacja okolic oczu (1) pielęgnacja stóp (1) pielęgnacja twarzy (25) pielęgnacja ust (1) pielęgnacja włosów (12) plan pielęgnacji twarzy (2) pyłki do paznokci (21) recenzja (309) recenzja zbiorcza (15) relacja ze spotkania (8) spotkania blogerów (6) spotkanie blogerek (7) stamping (154) stemplowanie (35) step-by-step (8) stylizacja (7) swatche (156) szczotki do włosów (2) tło do zdjęć (2) tutorial (9) tutorial nails (1) włosy (16) woski (4)