Magiczny kameleon od Born Pretty Store, M017 Romantic Heart [swatche, recenzja]

by - piątek, września 01, 2017

Pogodowo mamy dziś prawdziwą jesień, kalendarzowo i astronimicznie jeszcze nie. ;) Dziś chcę pokazać lakier, który przepięknie będzie prezentował się jesienią, a takie wykończenia uwielbiam o tej właśnie porze roku.Ich kolor zmienia się od światła jakie na nie pada i jest to coś fantastycznego. <3















Niektóre kameleony potrzebują czarnej bazy by wydobyć swoje piękno, tak też jest z tym kolorem. Nakładania solo nie polecam bo potrzebowalibyśmy przynajmniej 4 warstwy a na czarnej wystarczy jedna, a jak czarny dobry to mamy tylko dwie warstwy: czerni i kameleona.

BORN PRETTY Chameleon Nail Polish Romantic Heart 

Rodzaj: lakier tradycyjny o wykończeniu metaliczno-shimmerowy kameleon
Pojemność: 9 ml
Cena: 12,88$ (obecnie 4,99$)
Dostępność: Born Pretty Store - link
Uwagi: wymaga czarnej bazy
Kolor: w zależności od rodzaju i źródła światła: miedziany, żukowa zieleń, stare złoto, purpura


Lakier otrzymujemy w gustownym opakowaniu z okienkiem przez które widać kolor lakieru. Buteleczka typu walc z nakrętką w tym samym typie - jest gładka ale dobrze się odkręca i zakręca. 



Pędzelek szeroki, dość gruby ale krótki, u mnie delikatnie niesymetryczny, ale okazało się, że bardzo wygodnie się nim maluje, nawet przy skórkach


Lakier jest prześliczny i gdy miałam go na paznokciach nie mogłam się na niego napatrzeć. <3 Wykończenie shimmerowo-metaliczne. Nie każdy lubi te linie które widać, ale jest na nie sposób (mnie akurat przy tym kolorze totalnie to nie przeszkadzało) bo wystarczy pomalować lakier topem matującym a potem błyszczącym. ;)
I oczywiście to typowy kameleon - jego kolor różni się w zależności od światła - czy jesteśmy bliżej lub dalej źródła światła, czy na paznokcie pada ciepłe, neutralne czy zimne światło. Tutaj światło ma ogromne znaczenie i dzięki temu choć nakładamy jeden lakier - mamy inny o każdej porze dnia. ;)

Trwałość? Bez topu na czerni przetrwał mi 3 dni, potem, zaczęły ścierać się końce więc to całkiem dobry wynik. :)




Fiolet pojawił się przypadkiem - to wina fioletowej bluzki. ;)

















You May Also Like

0 komentarze

Etykiety

Azja i Ja (13) B. loves plates (77) Beauty BigBang (6) Beauty Net Korea (2) biżuteria (6) Born Pretty Store (193) cienie do brwi (1) cienie do powiek (22) demakijaż (7) digital art (2) DIY (3) domowe sposoby pielęgnacji (1) fotografia (3) gadżety (16) gadżety do manicure (28) halloween (7) jasne podkłady (4) kolorówka (27) korean makeup (1) koreański makijaż (1) koreańskie kosmetyki (6) kosmetyczna bitwa (4) kosmetyczny bubel (3) kosmetyki (7) kosmetyki azjatyckie (9) kosmetyki do brwi (5) kosmetyki do ciała (7) kosmetyki do makijażu (27) kosmetyki do pielęgnacji (14) kosmetyki do twarzy (29) kosmetyki do włosów (13) kosmetyki eko (1) kosmetyki kolorowe (21) kosmetyki nawilżające (1) kosmetyki oczyszczające (5) lakiery hybrydowe (38) lifestyle (4) make up (51) makijaż (2) manicure (392) manicure hybrydowy (73) Meet Beauty (6) mini-recenzje (22) minirecenzje (4) nail art (294) nail design (41) nail stamping (12) nail tutorial (3) nailart (10) nails tutorial (5) naturalna pielęgnacja (4) opinia (55) oświetlenie zdjęć (1) perfumy (4) pędzle do makijażu (14) pielęgnacja (4) pielęgnacja ciała (2) pielęgnacja dłoni i paznokci (3) pielęgnacja okolic oczu (1) pielęgnacja stóp (1) pielęgnacja twarzy (25) pielęgnacja ust (1) pielęgnacja włosów (12) plan pielęgnacji twarzy (2) pyłki do paznokci (21) recenzja (311) recenzja zbiorcza (15) relacja ze spotkania (8) spotkania blogerów (6) spotkanie blogerek (7) stamping (155) stemplowanie (36) step-by-step (8) stylizacja (7) swatche (156) szczotki do włosów (2) tło do zdjęć (2) tutorial (9) tutorial nails (1) włosy (16) woski (4)